W sobotę, 16.04.2011r. zakończył się cykl zajęć pt. “Spotkania ze sztuką” wystawą ceramiki i grafiki w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Głogowie. Których uczestnikami byli słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Grębocic.

Spotkanie Odbyło się o godzinie 17. Przygotowywania zaczęły się kilka godzin wcześniej. Trzeba było rozwiesić i ułożyć prace studentów, przygotować poczęstunek, kawę, no i oczywiście szampan.
Już przed godziną 17 zbierali się autorzy swoich prac, z wielkim entuzjazmem pokazywali znajomym swoje dzieła. Część z nich pierwszy raz w życiu wykonywało rzeźbę z gliny, ale – ciężko było w to uwierzyć. Naprawdę piękne prace. Ja, jako student projektowania graficznego też mam zajęcia z rzeźby i doskonale wiem, ile trzeba w to włożyć wysiłku, by glinie nadać odpowiedni kształt. To wcale nie jest tak hop siup jak się wydaje. Poza samym nadaniem odpowiedniego kształtu, trzeba ciągle pamiętać o wymaganej grubości, by glina nie pękła podczas wypalania. Tak więc, jest trochę roboty przy tym.

Podczas wystawy, pan dr Adam Olejniczak z radością mówił, że już dawno nie miał tak pilnych studentów na zajęciach. Podobnego zdania była również dr Tamara Sass – “Bardzo miło wspominam nasze zajęcia. Moim zadaniem było zapoznanie ich z grafiką artystyczną. Monotypia jest bardzo trudną techniką ponieważ zawiera w sobie element przypadku oraz złożoność technologiczną a większość ze studentów popełniła całkiem przyjemne wizualnie i estetycznie prace. Widać w nich rękę i wyobraźnie. Jestem pełna uznania”

Po uroczystym rozpoczęciu wernisażu, po krótkiej przemowie pani dr Tamary Sass i pana dr Adama Olejniczak, nastąpiło rozdanie upominków oraz wzniesienie toastu. Wtedy zaczęło się na dobre. Autorzy prac rozmawiali, pokazywali swoje dzieła, było naprawdę bardzo miło. Miałem przyjemność rozmawiać z kilkoma studentami, którzy to z prawdziwym entuzjazmem opowiadali o swoich pracach. Przyznam szczerze – chciałbym by oni wykonali kilka rzeźb dla mnie na zaliczenie ;)

Więcej zdjęć znajduje się pod tym adresem:
Wernisaż studentów

Trochę czasu minęło od meczu, ale nie miałem kiedy przejrzeć zdjęć nawet.
Ech… Strzelanie z trybun, w kiepsko oświetlonej hali obiektywem o ogniskowej 50mm nie jest zbyt skuteczne… Przy f2 i tak musiałem na iso 1600 robić, wrr…
Większość zdjęć jest nieostra, albo to ostrość złapałem na koszykarkę która dupą się odwróciła, albo na piłkę która szybuje w powietrzu itd… Ślepy jestem jak kret…

4 zdjęcia, nie ma rewelacji, to wiem, ale bliżej podejść mi nie pozwolili, więc musiałem z trybun robić, więc nie bardzo miałem możliwość na lepsze kadry. A to mi jakiś koleś głową zasłonił, inny czymś wymachiwał itd. Okej – przesunę się – nieee, to drugi nagle musiał wstać…
No cóż, zawsze to jakiś exp ;)
Potrzebuję dłuższej lufy…

Zdjęcia są również na mojej stronie w dziale Fotografia->Sport

Pozdrawiam,

Paweł

…są wszędzie, prawda?

Właściwie, to gdzie człowiek się nie rozejrzy, to gdzieś będzie jeden, czy kilka gołębi.

A jak im się jeszcze coś do wszamania sypnie, to nie wiadomo skąd pojawia się jeszcze z dziesięć ;)

A czy przyglądaliście się kiedyś im bliżej?

Jeśli nie, to teraz możecie i to bez wychodzenia z domu :)

Gołąb

 

No i jeszcze dorzucę dwa stare zdjęcia, też gołębi ;)

Zdjęcia te, można znaleźć również na mojej stronie, w kategorii natura

Znów będąc w pracy, w terenie, natknąłem się na coś ciekawego. Tym razem był to mały turniej w ping ponga.

Pomyślałem że to dobra okazja, by poćwiczyć “celowanie” Cosiną ;)

Jako, że organizator dał mi słowną zgodę na focenie, to oczywiście, że skorzystałem z okazji.

Zrobiłem kilka zdjęć próbnych szkłem kitowym, bo akurat miałem je podpięte, bo chwile wcześniej robiłem zdjęcia przed galerią Cuprum z mostka, ale o tym może później. No niestety w Centrum handlowym nie bardzo udają się zdjęcia przy przysłonie 4-5,6

A podbicie ISO do 800-1600 skutkowało wieeelkim szumem. No cóż, poszedłem do punktów Play, załatwiłem to co miałem załatwić i wróciłem już z Cosiną. Oczywiście moja Cosina miała fochy i co ustawiłem ostrość, to pudłowałem… Niestety, ale jest w takim stanie, że wystarczy delikatnie poruszyć puszką i pierścienie jeżdżą gdzie chcą. No trudno…

Przy świetle f2 i tak musiałem strzelać na ISO 400, ajajaj…

Turniej Tenisa Stołowego w Galerii Cuprum Arena

Turniej Tenisa Stołowego w Galerii Cuprum Arena

Turniej Tenisa Stołowego w Galerii Cuprum Arena

Turniej Tenisa Stołowego w Galerii Cuprum Arena

 

 

 

 

 

 

Turniej Tenisa Stołowego w Galerii Cuprum Arena

 

Dorabiam teraz jako tajemniczy klient.

Tak, już po sesji jestem, wszystko zaliczone, nawet nieźle. Uff… Trochę pobalowałem, niedziele odespałem, a od poniedziałku pracuję jako tajemniczy klient. Czy ta robota jest fajna? No, powiedzmy że ciekawa. Tylko właściwie zarobić się na tym nie da, jedynie dorobić jakiś grosz. No cóż, łapie się to, co jest.

Idąc do salonu Play, zatrzymałem się na chwilę, by uwiecznić to miejsce. Znajduje się ono przy cholernie głośnej i ruchliwej ulicy na początku Głogowa, aff, tam często w korku stałem…

Magicznie Zielony Głogów

Magicznie Zielony Głogów

Magicznie Zielony Głogów

Magicznie Zielony Głogów

Aha, jeszcze jedna nowość – nowy adres strony już jest ;) Tzn, kupiłem domenę, teraz można zaglądać wpisując www.pawelszymik.pl.

Oczywiście adresem www.pawelszymik.za.pl też można trafić ;)

Niestety strona wciąż na starym serwerze, może kiedyś kupię… :)

Nowa odsłona Portfolio już jest online. Co prawda, jeszcze nie skończona, gdyż jest tylko część fotografii.

Ale jak tylko mam czas, to zasiadam do pracy. Pozostaje mi dokończyć tylko właśnie wymienioną wyżej fotografię i projekty graficzne.

No i oczywiście zakładkę polecam i kontakt, ale to dużo czasu nie zajmie.

Ogólnie to zajeb straszny jest, sesja… Od 7 rano rzeźbiłem, trawiłem blaszki na grafikę, smarowałem farbą drukarską, odbijałem pod prasą… Potem rysowałem, i caaaałą noc spędziłem w hotelu i męczyłem zadania. Masakra…

Tak więc, czasu mi troszkę brakuje…

Przedstawię zrzut ekranu, jak prezentuje się nowa strona. Jeszcze nie jest skończona, ale prawdopodobnie ta wersja zostanie.

No, jeszcze całość muszę zakodować, zrobić galerie wszystkie itp, a potem to już raczej kosmetyka. Zmienię kolorystykę pewnie.

Myślałem nad zielenią, ale coś mi nie pasi…

Prawdopodobnie będzie różowo :)

 

nowa strona

Głogów w obiektywie

Posted: Styczeń 22, 2011 in Fotografia
Tagi: , , , , ,

Polkowice w obiektywie już były ;) I zdjęcia za dnia i zdjęcia nocne Polkowic. Teraz pora na Głogów.

Zdjęcia w Głogowie wykonałem bo… Bo tam się uczę. A dokładniej, studiuję Projektowanie Graficzne. Mając czasem troszkę czasu i moje lustro wykonałem kilka ujęć. Są inne niż reszta zdjęć Głogowa. No, ale po co mam o tym pisać, sami zobaczcie i oceńcie.

PWSZ w GłogowiePo lewej moja uczelnia, w której studiuję Projektowanie Graficzne. Hmm, jest to troszkę dziwny kierunek, zaskoczył mnie. Dlaczego dziwny? Bo nie jest nastawiony tylko na grafikę komputerową. Mamy Grafikę Warsztatową, tzn., grafikę klasyczną. Poza tym, rzeźba, malarstwo, rysunek, filozofia…

Grr, filozofia musi być chyba wszędzie, aff, nawet na kierunku automatyka i robotyka jest filozofia. Tylko po co?

Najlepsze zajęcia a zarazem przydatne, które mogą zaprocentować w przyszłości to typografia i fotografia. A te zbędne “bonusy” co ma też edukacja artystyczna – no cóż… Trzeba jakoś przetrwać i rzeźbić w glinie… Albo machać pędzlem. Nie przepadam za malarstwem. W ogóle to ja się pokłóciłem z pędzlem. Malować? Owszem, mogę, ale na tablecie, e-malarstwo – to rozumiem, mamy 21 wiek w końcu. Ale mamy taki system edukacji jaki mamy i trudno. Chcesz być np. elektrykiem? Musisz zdać z biologi i chemii, aaa no i z filozofii to musisz wymiatać. Twierdzisz, że to Ci się nie przyda, jako przyszłemu elektrykowi? Masz rację. Ale kogo to obchodzi :P

Heh, może zejdę z tego tematu, bo to taki temat na który można gadać i gadać. Przejdźmy lepiej do zdjęć.

Głogów Rynek

Jak widać, Głogów nie jest w najlepszej kondycji ;) Nie, no żartuje. Ma swoje uroki, ciekawe miejsca i pewnie są takie, których jeszcze nie odkryłem. Ale jak będę tylko w Głogowie – a będę, i jak będę mieć czas i możliwość, to coś ustrzelę nowego.

Zdjęcie po prawej posłużyło mi do rysunku szkicu, a później do zrobienia grafiki na płytce na zajęcia z grafiki warsztatowej. Rozpędziłem się i zapomniałem, że odbitka wyjdzie w lustrzanym odbiciu i tak też wyszło, ale mimo to, mi się podoba. Jest to chyba jedyna praca która mi się podoba, mówię o grafice warsztatowej.

Głogów, RuinyGłogów Ruiny

 

Jak zwykle, proszę o Wasze opinie odnośnie tych zdjęć :)

Tak jak już obiecałem w tym wątku, przedstawiam kolejną porcję zdjęć Polkowic.

Zacznę od budowy parkingu. Już sam nie wiem, ile ta budowa trwa. Mamy już zimę, a właściwie – patrząc zza okno – końcówkę zimy.’

A budowa jest… No idzie dość powoli.

Osobiście zależy mi na tym parkingu, może wtedy miejsca parkingowe na ulicy Skalników się zwolnią. Bo obecnie to co się dzieje, to jakiś cyrk. Np. Jeden sąsiad jedzie na zakupy, czy gdzieś. Ledwo co wyjechał, to sąsiadka (nazwiska nie będę podawał, hehe) wsiada dom swojej wypasionej czerrrwonej fury zajmuje zwolnione miejsce. A stała dosłownie 3 metry obok. Po co? No po co?

Jak dla mnie chore to jest. Poważnie, nie chciało by mi się ubierać i schodzić a potem wchodzić na 3 piętro i marnować paliwo (może i niewiele, ale zawsze coś, prawda. A jak takich “operacji” jest z 10 w ciągu dnia…) by tylko prze parkować samochód o 2-3 miejsca.

Tak więc z niecierpliwością czekam aż skończą budowę tego parkingu…

Budowa Parkingu w Polkowicach

Tyle mojego wywodu na temat parkingu. Przejdę do lepszych zdjęć ;) A dokładniej mówiąc, to pokażę zdjęcia przedstawiające…

Rynek w Polkowicach Nocą

Chyba każde miasto, miasteczko czy wieś, nie ważne, każde miejsce w nocy wygląda zupełnie inaczej. Szczególnie miasta, w nocy są zupełnie innym miejscem. Miasto oświetlone blaskiem lamp lub innych “świecidełek” nadaje smaku i klimatu.

Jedni idąc nocą przez miast się boją, inni szukają zaczepki, a ja… No tak, ja rozkładam statyw i robię zdjęcia. Fakt, to już kolejna moja “nocna wyprawa” i znów historia się powtórzyła – 4 nad ranem i grupa 5 dresików. Super, przy sobie mam laptopa, lustro, dwa szkła, statyw… Kilka tysięcy jest… Ale zawsze jakoś udało się wyjść z opresji ;)

Dlaczego o tym mówię? A po to, gdybyś i Ty chciał w nocy poszwendać się po mieście z drogim sprzętem – licz się z możliwymi stratami, nie tylko zdrowotnymi ;)  Lepiej iść z jakąś osobą towarzyszącą, zawsze bezpieczniej, a i do kogo gębę masz otworzyć ;)

Rynek w Polkowicach nocą

Oczywiście jeśli chcesz zrobić zdjęcia nocne, musisz się zaopatrzyć w statyw. Bez tego nic nie zrobisz.

Gdzieś kiedyś wyczytałem, albo ktoś mi powiedział, że jak chce robić zdjęcia nocą, to muszę mieć super drogie jasne szkło. Jakoś do dziś się z tym nie zgadzam. Jeśli chcę fotografować architekturę i mam statyw – po co mi jasne szkło? Większość zdjęć robiłem na f/7.1, przy czasach od 20 do 30 sekund. Tak więc jasne szkło i tak by się nie przydało.

Jedna z uliczek na rynku w nocy

Rynek w Polkowicach

 

A tutaj mini panorama, że tak się wyrażę. Zdjęcie wykonane z dwóch strzałów ;) Gdyż nie byłem wstanie objąć w całości kadru przy ogniskowej 18mm:

Rynek w Polkowicach nocą

 

A tutaj panorama wykonana z… Z 7 foto. Najlepsze jest to, że 5 zdjęć to jest “dół”, a dwa pozostałe, to “Dwie wieże” ;) Nie zmieściły mi się w kadrze, no, ale od czego później jest Photoshop? Nie ukrywam, toszkę musiałem się nagimnastykować, by wszystkie kadry potem złożyć do kupy, bo Photoshop składa tylko w jedną stronę, tzn, w poziomie ;) Tak więc najpierw złożyłem prawą część, tą co mi się w kadrze nie zmieściła, a potem na pozostałych 3 zdjęciach (tak, po złożeniu 4 zostają 3) dorobiłem kawałek dachu (który mi jakoś się nie zmieścił, przez moją nieuwagę) i połączyłem w małą panoramę z 3 fotek. Zostały dwie, dwie części – więc i te dwie części złożyłem na końcu. Taka mała historia tego zdjęcia… Ach, przydało by się jakieś dobre szkiełko…

Rynek w Polkowicach nocą Panorama

I na koniec, zdjęcie pierwsze ;) Tak, troszkę dziwnie, na samym końcu zaprezentuję pierwsze nocne foto ;)

Zanim wyszedłem na nocne “fotołowy” sprawdziłem statyw i ustawienia puszki, by mniej więcej wiedzieć na jakiej dziurze robić i z jakim czasem, tak więc wyszedłem na balkon…

Panorama Polkowice Skalników

 

Mam nadzieję, że zdjęcia się podobają, i że moje drobne rady się komuś przydadzą. Z całego serca polecam zdjęcia nocne ;) Miasto wtedy jest piękne, nawet jak jakiś menel błąka się obok ;)